Podczas emigracji w latach 1968-1970 straciliśmy przede wszystkim ludzi wykształconych i studentów. Jak wylicza Dariusz Stola w publikacji „Emigracja pomarcowa”, wśród 13 tysięcy wyjeżdżających odsetek ludzi z wyższym wykształceniem i studentów był osiem (!) razy wyższy niż w całym polskim społeczeństwie.
W latach 68-69 pod przymusem wyjechało z Polski:
- 422 inżynierów,
- 371 lekarzy,
- 166 prawników,
- 249 ekonomistów,
- 222 humanistów,
- 114 dziennikarzy,
- 44 artystów.
Jak wynika z podań o wyjazd, złożyło je blisko 500 wykładowców i naukowców-badaczy, w tym wybitnych naukowców! Emigrowali redaktorzy naczelni, muzycy, aktorzy i plastycy, wyjechało aż 26 filmowców. Straciliśmy ludzi, którzy intelektualnie i artystycznie tworzyli Polskę. Po raz kolejny w ciągu zaledwie ćwierć wieku, po Katyniu, obozach koncentracyjnych i łagrach, znów – tym razem dobrowolnie – wyrzucono z Polski intelektualistów.
Aż 65 proc. emigrantów z wyższym wykształceniem pochodziło z Warszawy. Także spośród emigrujących studentów aż 47 proc. studiowało w Warszawie, najwięcej na Uniwersytecie Warszawskim.
Jednocześnie trzeba powiedzieć jasno, że nie za wszystkimi emigrantami 1968 roku tęsknilibyśmy. Wyjechało wówczas z Polski także 176 były pracowników MSW i Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, 28 – byłych pracowników MSZ. Wśród emigrantów otrzymujących rentę aż 204 było wcześniej uznanych za osoby ze szczególnymi zasługami dla PRL. Oni także wyjechali korzystając z pewnego otwarcia granic, gdyż lata 1968-71 były jednocześnie okresem rozrachunków wewnątrz partii. Emigracja dawała szansę na uniknięcie ich.
Wyjeżdżali również polscy Żydzi z małych miasteczek, niewykształceni, szukający w emigracji możliwości lepszego życia. Nie zmienia to jednak faktu, że tych wykształconych straciliśmy wówczas wyjątkowo dużo. I o nich chcemy opowiadać.

Jakie lepsze zycie mogli miec na zachodzie ci niewyksztalceni Zydzi z malych miasteczek?
Co za bzdurny komentarz!
Wyjechali, bo nie mogli zyc w tej atmosferze jaka wtedy zapanowala.
W atmosferze jawnego antysemityzmu.
Bo wreszcie zrozumieli ,ze Polska ich nie chce.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Lepsze życie to także życie w normalnej atmosferze, bez presji ze strony władz czy sąsiadów, w spokoju. Bez antysemityzmu i codziennego tłumaczenia się ze swego pochodzenia.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Wyglada tak ze nie wszyscy mysla ze to byla strata
PolubieniePolubione przez 1 osoba