Wyjechali: prof. Jakub Chlebowski, lekarz

To był ten moment, gdy antysemicka nagonka dotarła do Białegostoku. Prof. Jakub Chlebowski bardzo nie chciał wyjeżdżać – tu było jego życie. Do pociągu odprowadzali go studenci, a on jeszcze wtedy dawał im ostatnie wpisy do indeksów… Był rektorem i prorektorem Akademii Medycznej w Białymstoku (dziś: Uniwersytet Medyczny w Białymstoku). Lekarzem internistą, kierownikiem Kliniki Chorób Wewnętrznych. Żydem z pochodzenia – choć przed 1968 r. nie zajmował się w ogóle swoim pochodzeniem, tylko pacjentami i studentami…

Urodził się w 1905 r. na Łotwie. Ukończył Uniwersytet Wileński, w latach 30-tych pracował w wileńskiej Klinice Chorób Wewnętrznych. W czasie II wojny światowej sowieci zesłali go w głąb ZSRR, trafił do Komi i Krasnodaru, do Polski wrócił w 1945 r. wraz z I Armią Wojska Polskiego. Najpierw mieszkał w Krakowie, potem w Łodzi – tam w 1948 r. uzyskał habilitację. Od 1951 r. w Białymstoku organizował odbudowę Akademii Medycznej w Białymstoku. Zaczął kierować II Kliniką Chorób Wewnętrznych, w 1954 r. uzyskał tytuł profesorski. Zajmował się też dydaktyką. Znany był z tego, że stawał po stronie studentów – nawet wtedy, gdy nie było to łatwe i wymagało odwagi. W 1953 r. jedną ze studentek AMB chciano usunąć ze studiów – bo zataiła przynależność do podziemia antyhitlerowskiego. Sprawa stanęła na komisji dyscyplinarnej. Chlebowski jako jedyny członek tej komisji wstawił się za dziewczyną. Bronił jej na tyle skutecznie, że studentki nie usunięto z uczelni.

W latach 1957-1959 był prorektorem Akademii Medycznej w Białymstoku,  a w latach 1959-1962 – rektorem. A potem przyszła końcówka lat 60-tych i wielka kampania antysemicka. Jego „przypadek” postawiono na otwartym zebraniu organizacji partyjnej 22 kwietnia 1968 r. Następnego dnia Komitet Uczelniany PZPR zawnioskował do rektora AMB o usunięcie prof. Chlebowskiego z uczelni „ze względu na wrogą postawę do Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i Związku Radzieckiego”. Wniosek ten poparł ówczesny rektor AMB, Ludwik Komczyński.

Jak opowiada prof. dr hab. Joanna Sadowska, obecna dziekan Wydziału Historyczno-Socjologicznego Uniwersytetu w Białymstoku, w artykule Macieja Chołodowskiego w „Gazecie Wyborczej”: „To była chyba najtragiczniejsza z takich żydowskich historii w Białymstoku spośród tych wymuszonych emigracji. Bardzo nie chciał wyjeżdżać. Podobno na dworcu, kiedy żegnała go grupa studentów, dawał jeszcze ostatnie wpisy do indeksów.”

Z dokumentów wiadomo, że do KW PZPR słano na niego dziesiątki donosów.

16 października 1968 r. Chlebowski wyemigrował wraz z rodziną do Izraela. Niestety, 25 stycznia 1969 r. zginął tam w wypadku samochodowym. Miał 64 lata.

W 1990 r. władze Akademii Medycznej w Białymstoku zrehabilitowały prof. Chlebowskiego. Senat uczelni potępił decyzji o usunięciu profesora z uczelni. Jedna z sal w białostockim Szpitalu Klinicznym nosi jego imię, a od 2005 r. przyznawana jest nagroda im. Prof. Jakuba Chlebowskiego dla najlepszego studenta Wydziału Lekarskiego. Jej fundatorką jest córka profesora, dr Irena Chlebowska-Bennett.

 

Na podst. wikipedia.pl, wyborcza.pl, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.

Fot. UMB.

Dodaj komentarz